FANDOM


Organizacja powstała 1243 roku na mocy tajnego porozumienia pomiędzy księciem i papieżem, w założeniach miała stanowić przeciwwagę dla rosnących wpływów sił wywiadu i agentów kościelnych. Książę obawiał się, że w przypadku buntu szczególnie ze strony swoich sojuszników, może zostać pozbawiony środków do walki, dodatkowo w sytuacjach gdy nie zgadzał się z szefem wywiadu, lub papieżem musiał mieć zapewnioną możliwość działania. Postanowiono więc utworzyć organizację, która służyła by bezpośrednio księciu, ponieważ stworzenie takiej grupy, sprawnie działającej na terenie księstwa było zadaniem o tyle trudnym co niesamowicie kosztownym, a w mocno nadszarpniętych wojną finansach księstwa nie sposób było ukryć przeznaczenia znacznych sum na taką organizację, postanowiono wykorzystać ówczesne bardzo dobre kontakty z klerem. Kościół zgodził się sfinansować powstanie organizacji, mimo iż miał świadomość, że może ona działać przeciw niemu. W porozumieniu zawarty jednak punkt, że organizacja będzie niezależna tak długo jak na jej czele będzie stała Pani de Montegin, po jej odejściu Enklawa miała nadal służyć księciu, lecz na jej czele miał stanąć przedstawiciel papiestwa. Już w momencie podpisywania porozumienia, kościół planował odczekać aż organizacja zacznie w pełni funkcjonować, a następnie poprzez wyeliminowanie Ernesty de Montegin w łatwy sposób zyskać kluczowy wpływ na działalność organizacji, która formalnie powiązywana byłaby z księciem i mogłaby bezkarnie wypełniać zadania nieprzystające do kościoła.

W przeciągu dwóch lat powstałą sprawnie działająca siatka agentów, którzy pod przykrywką pospolitej organizacji przestępczej, często nawet nieświadomie wykonywali poleceni księcia. Zaraz po objęciu przez Ernestę dowództwa nad Enklawą, wywiad kościoła przeprowadził zamach, który miał na celu zabezpieczenie interesów kleru. Dosypując do posiłku Ernesty proszku z kruszca meruwiańskiego, pozbawili ją możliwości rozrodczych, tym samym zagwarantowali sobie, że nie będzie mogła ona powić następczyni, która mógłby przejąć po niej kontrolę nad Enklawą. Świadoma zapisków porozumienia, Ernesta od samego początku zaczęła starać się o przedłużenie linii i już w dwa miesiące po nominacji związała się z Kovirskim żeglarzem Rejanem, jej wysiłki skazane były na niepowodzenie. Mimo to nie szczędziła sił i energii w tworzeniu samej organizacji. Faktem, z którego kościół nie zdawał sobie sprawy było posiadanie przez Ernestę córki, którą ta urodziła na długo jeszcze w wieku 14 lat. Karina okazałą się nadzieją Enklawy i zmorą kościoła.

Ilość członków Enklawy jest praktycznie niemożliwa do określenia, co wynika z faktu, iż wielu z nich tak na prawdę nie zdaje sobie nawet sprawy z przynależności. Szacunki wywiadu i służb kościelnych mówią o 200 do 500 ludziach i nieludziach różnej narodowości, w znakomitej większości przestępcach, wykolejeńcach, czy innych łotrach. Ta mnogość i różnorodność członków Enklawy sprawia iż jest ona organizacją o trudnym do przewidzenia potencjale, z którą każdy musi się liczyć.

Z innych ważnych postaci zaangażowanych w działalność Enklawy należy wymienić Aleksandra z Brenen, który wraz z Ernestą tworzył organizację, a teraz czynnie wspomaga jej córkę, czy diuka Sawerego, który zakładając Bractwo Srebrnej Chryzantemy zapewnił zbrojne ramię Enklawy.. Cała seria zadeklarowanych sympatyków organizacji to doświadczeni tropiciele, szpiedzy, złodzieje. Nie brak również wprawnych fachowców i rzemieślników, którym deklarowania swoich poglądów przynosi tak samo często powodzeni co duże kłopoty.